Opublikowano:

Rozumienie

Są chwile w których moja akceptacja do tego co mnie otacza jest nieskończona. Nie ma ich tak wiele :), ale to stan doskonały. To takie miejsce w którym więcej cieszy, niż martwi. To takie miejsce w którym więcej widzę, dzięki temu więcej rozumiem. Problemy stają się lżejsze, a powietrze cieplejsze.

Skupiam się na pozytywach, pozytywy kwitną.