Opublikowano Dodaj komentarz

Niezwykła Premiera

Premiera płyty „Czuję, więc jestem” była niezwykłym wydarzeniem, a ten wyjątkowy, pełen zwrotów akcji wieczór na zawsze pozostanie w moim sercu.

Razem z D’Roots Brothers przygotowywaliśmy się do tego koncertu od kilku tygodni. Mieliśmy „dopieszczoną” i skrupulatnie ułożoną setlistę. Wszystko przemyślane energetycznie, tak by muzyka i przesłanie stworzyły jedną całość.

Najwyższy miał inne plany :). Prąd zniknął dwa razy i to na bardzo długo. W tym czasie zdążyłem poczuć stres, zdenerwowanie, a potem juz tylko pokornie zaakceptowałem sytuację wierząc, że nie mam na wpływu na to co się dzieje.

Występ z Dawidem na jednej scenie to bezcenne, wzruszające doświadczenie. To jego absolutny debiut i w tych okolicznościach dźwignął to doskonale. Bije z niego ta sama energia którą dzielimy się razem z Magdą, a publiczność doskonale to wyczuła.

Kiedy wyszliśmy z zespołem na scenę ostatni raz (przed bisem :)) czułem, że ta chwila jest bardzo ważna, nie wiadomo jak długo potrwa i powinienem wziąć z niej jak najwięcej i dać z siebie wszystko. Zaczęliśmy w dzień, kończyliśmy nocą, przy pięknym oświetleniu, z ogromną publicznością.

Ludzie dali mi bardzo dużo tego dnia i przez dwa kolejne dni festiwalu. Każda rozmowa to osobna historia. Jestem wdzięczny za to doświadczenie.

Składam DZIĘKI za Wszystko!

Jeśli chcielibyście przeczytać relację z tego dnia festiwalu zapraszam na reggaenet.pl .

Tutaj do obejrzenia i posłuchania wywiad dla Ostróda Reggae Festiwal, którego udzieliłem następnego dnia po koncercie:

WYWIAD

fot. Emilia Brzozowa Photography


Opublikowano Dodaj komentarz

DAWID – Damian Syjonfam feat. Dawid Skoczylas

DAWID

Damian Syjonfam feat. Dawid Skoczylas

Słowa: Damian „Syjonfam” Skoczylas, Dawid Skoczylas

Muzyka: Damian Syjonfam

Mix i mastering: Arek Kopera – Black Kiss Records

fot. Magdalena Dziewulska-Skoczylas

Premiera-06.07.2018 na Ostróda Reggae Festiwal

 

Opublikowano Dodaj komentarz

Jezus

Myślę, że historia Jezusa, tego jak zginął wpasowana jest w dzisiejsze czasy idealnie. Od tamtej pory minęło 2000 lat a my wciąż nie potrafimy zaakceptować tego, że jesteśmy od siebie inni. Jedni potrzebują duchowości, inni Boga osobowego, jedni wolą być w grupie, inni są samotnikami, jedni wolą słodkie, inni kwaśne 🙂 i tak bez końca.

„…kto jest bez winy niechaj pierwszy rzuci kamień…”

Niepodoba mi się język agresji, niepodoba mi się obrzucanie innych gównem tylko dlatego, że uważam moje zdanie za najlepsze a swoją mądrość za najmądrzejszą. Obojętne mi jakiej jesteś religii, jakich przekonań, z jakiej grupy społecznej, czy jesteś rewolucjonistą, alternatywą czy prawicowym działaczem.

Pomyśl dwa razy zanim następnym razem przybijesz kogoś do Krzyża…najlepiej wogóle tego nie rób.

Spokojnych Świąt.