3 comments on “Facebook i ja

  1. Odwagą jest to, ze nie boimy się położyć spać nie boimy się tego co będzie jutro Tego co zobaczymy w lutrsze, za oknem Jutro zawsze będzie Ale czy to coś zmieni ?

  2. Syjonfam on -

    Jasne Szanuję to.

    U mnie najprawdopodobniej zadziałała moja przekorna natura, tyle razy słyszałem hasło: „Nie masz FB nie żyjesz”, ten portal tak bardzo zdominował moje towarzyskie otoczenie że stwierdziłem – pieprzyć to! Ja to zrobię po swojemu, będzie wolniej?, a niech będzie wolniej – ja muszę czuć pod stopami stabilny grunt, a facebook takim dla mnie nie jest.
    Myślę że Ci którzy będą mnie potrzebowali prędzej czy później mnie odnajdą.
    Tak jak Ty Karol 🙂

    Pozdrówki

  3. karolluz on -

    Masz rację w tym co piszesz trafnie podkreślając, że to my wybieramy. Życie to tylko wybory, a wybór oddany w nasze ręce może okazać się z czasem dobry bądź zły (zupełnie jak w informatyce 0 i 1 – nie ma stanu pośredniego). Tak więc MY wybieramy, to MY kształtujemy swoje życie. Facebook jest tylko narzędziem. Wszystko zależy od tego w jakie trafi ręce. Fakt faktem, że coraz więcej dzieci ma dostęp do FB i wrzuca wszystko „jak leci”, począwszy od zdjęcia z dzióbkiem skończywszy na dwuliniowych informacjach. Zauważ, że na FB każdy ma konto i każdy je kształtuje. Więc tak naprawdę FB złe nie jest. Ja używam go tylko dlatego, aby ludzie dowiedzieli się szerzej o mojej poezji, ponieważ przepływ informacji jest bardzo duży. Cóż, moja wypowiedz nie ma na celu przekonania Ciebie, ale pokazania pewnych aspektów FB. Pozdrawiam 🙂

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Be cool and play nice. You may use these HTML tags and attributes: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <s> <strike> <strong>

five × four =